obserwatorzy

środa, 10 sierpnia 2016

ze starej szmaty:)

witajcie:)
Znalazłam w lumpeksie za całe 6 zł,od razu wiedziałam co z tego zrobię i jest:)
Duże  BISCORNU :)
obrus do mnie nie przemawiał kolorem do niczego mi nie pasował ,więc pocięłam jeszcze dużo zostało na razie dwa igielniki bo bardzo je lubię:)
haft to hardanger piękny ktoś się napracował nie żle wszystko bawełniane naturalne:)
mimo zniszczonego obrusa wyszło super:)











zapraszam na Candy igielnikowe ,kto jeszcze nie ma w co igły wbijać:)

18 komentarzy:

  1. Rewelacja! Jesteś niesamowicie kreatywna!
    moc uścisków:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie i fajnie na zdjęciu wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześlicznie wyszło, gratuluję pomysłu:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne igielniki! Jak mi brakuje igielnika podczas szycia ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na drugie życie obrusa. Uwielbiam hardanger choć ostatnio mało go w moich pracach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zacna haftowana materia. Rzeczywiście sporych rozmiarów ta poduszeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Igielnik wygląda rewelacyjnie:) Ostatnio robiłam porządek w szafach i kilka niepotrzebnych rzeczy przerobiłam na kawałki materiału. Choć sama jestem nieszyjąca to mam nadzieję, że komuś się mogą przydać. widać choćby po tym igielniku, że jak jest pomysł i talent to cuda da się wyczarować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ze starej szmaty da się zrobić coś ładnego. Wystarczy tylko pomysł i trochę chęci i bach cudny igielnik jest.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. super:)ja się kiedyś przymierzałam do tego haftu,ale na razie odpuściłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację wyszło super:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie widać, że ze starej; haft śliczny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietnie ci wyszlo, ktozby powiedzial ze to ze starego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny pomysł na zastosowanie materiału, wyszedł świetny igielnik! pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)