czwartek, 5 listopada 2015

z wizytą w Mannheim:)


witajcie:)
ostatnie 5 dni spędziłam w malowniczym miasteczku Mannheim, w Niemczech/koleżanka umiliła mi ten wyjazd od stóp do głów ...spacery zwiedzanie okolicznych parków  i knajpek ...czas zleciał jak z bicza trzasł...zakupom nie było końca chociaż  w euro jakoś mi się chytrze kupuje...za drogo z lekka:)ale jak to z każdego wypadu musi coś być dla ciała i dla duszy:)
kilka klatek z miasteczka:)








pięknie jeszcze kwitła lawenda...a urokliwe platany i miłorzęby urzekały swymi żółciami i pomarańczami...cudna pogoda pozwalała cieszyć się tymi widokami...
  takie  platany zaglądały nam w okna....
i z nich powstał jesienny bukiet:)


w ramach rewanżu za gościnność upiekłam polskie ciacho drożdżowe z jabłkami i kruszonką:)


AGA wiem ,że to czytasz jeszcze raz wielkie dzięki:)do zobaczenia




dziękuję za komentarze i ,że zaglądacie:)pozdrawiam serdecznie

11 komentarzy:

  1. Ja też byłam w Mannheim - piękne duże miasto.Piękny wypoczynek.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie byłam...., ale szarlotkę robiłam tylko nie tak ładną jak Twoja:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no, no. Widzę, że wyjazd miałaś udany i te cudowne widoki. Ciasto wygląda tak smakowicie, że jutro sama też coś upiekę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje udanego wypadu.Ciasto z kruszonka pychota juz nie pamoetam kiedy ostatnio go jadlam- brak czasu na zrobienie...Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne fotografie Reniu:)
    Bardzo tu u ciebie przytulnie smakowicie....no i oczywiście zakochałam się w bukiecie z liści !
    cudeńko !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) :) :)
      mogę zrobić dla Ciebie taki:)pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)