obserwatorzy

niedziela, 25 czerwca 2017

sal 4 pory roku:)lato

witajcie:)
Lato lato lato czeka razem z latem czeka rzeka ...a tu moje ukochane miejsce na ziemi Mazury...cicha przystań do której wracam kilka razy w roku...a Wy gdzie lubicie wracać ?????????????
Do Uli na sal wyszyte lato juz mam więc pokazuję ,zdjęcie z wypadkiem w tle robił mąż bo ja po wejściu na pomost wpadłam w niego jak śliwka w kompot ,,,obyło sie bez pogotowia ale na nodze mam dwa guzy jeszcze ale aparat cały...ech co za pech







tu banerek obowiązkowy :)
http://kulskowo.blogspot.com/2017/06/523-czpr-lato.html

                           

pozdrawiam serdecznie i życzę cudnej zdrowej niedzieli:)


13 komentarzy:

  1. Reniu piękny letni hafcik:-)
    Ja tak jak Ty kocham Mazury i od kilku lat niezmienne jeździmy tam na letni wypoczynek. W tym roku też ale dopiero w sierpniu. Nigdzie indziej nie wypoczywam tak jak właśnie na Mazurach....cisza...
    plusk wody....zieleń. ...nic więcej mi nie trzeba...
    Piękna ta Twoja przystań. ..taka magiczna. ..
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj! Ale przygoda! Będzie powód do śmiechu kiedyś :) A zdjęcia mąż cudowne zrobił. I bardzo fajny zestaw świetnie na nich wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych Mazur to Ci zazdroszczę:))Ty wiesz,że ja nigdy nie byłam na Mazurach!A w tym roku coś rodzina zaczęła o nich mówić,to może coś się wykluje:)))))piękne zdjęcia:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Te haftowane letnie motywy na tym pomoście wyglądają tak cudownie, że mam ochotę natychmiast pakować walizkę i przyjeżdżać do Ciebie :)) Udanego wypoczynku Reniu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia Reniu :) dobrze, ze jesteś cała... ach jak tam pięknie... może kiedyś wybiorę się w końcu na te nasze piękne polskie Mazury... Dziękuję za udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie byłam na mazurach... ech może kiedyś :) Piękne te letnie hafciki :) A ta oprawa zdjęciowa... mąż spisał się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana mi się właśnie marzą Mazury.. Ten ich widok.. Marzenie.. Hafcik ślicznie się prezentuje.. Najważniejsze że nic Tobie się nie stało.. Mąż na medal.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hafciki cudne.....ja tez nie bylam na Mazurach...szkoda....

    OdpowiedzUsuń
  9. Żeglarko Ty moja....to ja Ci zyczę owocnego hafcikowania przy sprzyjających wiatrach :D
    K.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały hafcik. A sesja cudowna! No i dobrze, że obyło się bez większych uszczerbków na zdrowiu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Slicznie wyszło a przygoda bedzie do opowiadania wnukom:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny hafcik i bardzo fajne zdjecia:-) Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)