witajcie:)
takie tabliczki powstały bez okazji na upominki i zachciało mi się donicy z cementu jedna duża wyszła mimo starego zgrupiałego cementu mam nadzieję ,że kolejne będą lepsze:)wykorzystałam stary duży ręcznik w środku wstawiłam drugą palastikową donicę aby kwiatek był wyżej:)
dziękuję za wszystkie miłe słowa komentarze i kontakty telefoniczne miła ta nasza rodzinka blogowa:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 sierpnia 2019
środa, 24 lipca 2019
zimowo latem
witajcie:)
kartki wciągają mówiłam nie raz nie dwa:)tym razem zimowe kopertówki:)
buziaki wielkie zmykam w ogródek szukać ogórków:)winogrono pięknie dojrzewa i kwitną kolejne kwiatki zrobiłam porządki w truskawkach :)
kartki wciągają mówiłam nie raz nie dwa:)tym razem zimowe kopertówki:)
środa, 29 maja 2019
za murem...
witajcie:)
nie o Grę o tron chodzi ale taki płot wymyśliłam od dawno za mną chodziła zmiana /stare metalowe przyrdzewiałe przęsła malowałam co drugi rok bez efektu /nałożyliśmy na nie nowe siatki tzw kosze gabionowe i zasypaliśmy kamieniami jak widać cała przyczepa nazbierana z okolicznych wysypisk rolników więc nie było tak żle :)układanie zajęło naszej trójce około 8 godzin i drugiego dnia wieczór/z efektu jesteśmy zadowoleni koszt to tylko siatki wkład kamieni darmo swoja siłą robocza:)
także widzicie nie nudzę się na hafcik pozostałą chwilka w niedzielę :)
mam nadzieję że ta forma ogrodzenia posłuży na lata:)
dziękuję za miłe wasze komentarze i że zaglądacie:)
nie o Grę o tron chodzi ale taki płot wymyśliłam od dawno za mną chodziła zmiana /stare metalowe przyrdzewiałe przęsła malowałam co drugi rok bez efektu /nałożyliśmy na nie nowe siatki tzw kosze gabionowe i zasypaliśmy kamieniami jak widać cała przyczepa nazbierana z okolicznych wysypisk rolników więc nie było tak żle :)układanie zajęło naszej trójce około 8 godzin i drugiego dnia wieczór/z efektu jesteśmy zadowoleni koszt to tylko siatki wkład kamieni darmo swoja siłą robocza:)
także widzicie nie nudzę się na hafcik pozostałą chwilka w niedzielę :)
mam nadzieję że ta forma ogrodzenia posłuży na lata:)
dziękuję za miłe wasze komentarze i że zaglądacie:)
sobota, 29 września 2018
wianeczek na drzwi:)
witajcie:)
na drzwiach latem wisiał łapacz snów czas na zmianę dekoracji zrobiłam odnowiłam znaczy się wianek wyprałam i całkiem zmieniłam styl taki jak lubię biel i beże:)wokoło same dynie i wrzosiki w małych ilościach bo pelargonie jeszcze pięknie kwitną na ogrodzie raczej pokopane /mama pomaga bo ja mam łokieć tenisisty i walczę z bólem :)
buziaki na wekend ponawiam prośbę o adres do Klimju paczuszka spakowana:)
na drzwiach latem wisiał łapacz snów czas na zmianę dekoracji zrobiłam odnowiłam znaczy się wianek wyprałam i całkiem zmieniłam styl taki jak lubię biel i beże:)wokoło same dynie i wrzosiki w małych ilościach bo pelargonie jeszcze pięknie kwitną na ogrodzie raczej pokopane /mama pomaga bo ja mam łokieć tenisisty i walczę z bólem :)
piątek, 6 lipca 2018
i czegoś żal...
witajcie:)
Kiedy 7 lat temu kupowałam tą działkę byłam w 7 niebie niestety życie pisze swoje scenariusze my mamy na to większy mniejszy wpływ ze względów zdrowotnych i tego ,że czasami jednak tam dojechać jest ciężko i daleko 470 km .nie mamy już naszej Oazy Mazurskiej ale co tam mam przyjaciół Dusię którzy nas chętnie na nocleg przygarną?podobno/było piękni potrafiliśmy być w ciągu roku 7 razy domek przeszedł metamorfozę z ogrodem by letnie ciepłe dni spędzać w miłym otoczeniu :)mam nadzieje ,że nowi właściciele będą cieszyć się nim tak jak my i przeżyją piękne chwile/oni mają 7km,,,taki pamiątkowy dla mnie wpis chętnych zapraszam do obejrzenia migawek z 7 lat /trochę rys na twarzy jest szmat czasu jednak:)
buziaki kochane dziękuję za kciuki i modlitwę za mamę i wsparcie:)jesteśmy po pierwsze iniekcji zobaczymy za miesiąc czy coś się zmieni?buziaki
Kiedy 7 lat temu kupowałam tą działkę byłam w 7 niebie niestety życie pisze swoje scenariusze my mamy na to większy mniejszy wpływ ze względów zdrowotnych i tego ,że czasami jednak tam dojechać jest ciężko i daleko 470 km .nie mamy już naszej Oazy Mazurskiej ale co tam mam przyjaciół Dusię którzy nas chętnie na nocleg przygarną?podobno/było piękni potrafiliśmy być w ciągu roku 7 razy domek przeszedł metamorfozę z ogrodem by letnie ciepłe dni spędzać w miłym otoczeniu :)mam nadzieje ,że nowi właściciele będą cieszyć się nim tak jak my i przeżyją piękne chwile/oni mają 7km,,,taki pamiątkowy dla mnie wpis chętnych zapraszam do obejrzenia migawek z 7 lat /trochę rys na twarzy jest szmat czasu jednak:)
buziaki kochane dziękuję za kciuki i modlitwę za mamę i wsparcie:)jesteśmy po pierwsze iniekcji zobaczymy za miesiąc czy coś się zmieni?buziaki
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































