Na weekend piekę zawsze coś słodkiego,podjadamy sobie po kawałeczku ,kiedyś znalazłam takie małe wzorki ,które mnie zauroczyły od pierwszego wejrzenia:) wyszyłam je wieczorkami i ubrałam w ulubiona ramkę,chociaż przeznaczenie było inne ,chciałam aby były ozdobą dla schowków na sztućce na stół.Ale ,że jeszcze z tym szyciem nie za bardzo u mnie to zostały w ramce,kiedyś je uszyje i będą ozdobą na stole:)wróciłam do kart zielnikowych i dłubie irysa ,no i gruszki ukochane :)
pierwszy raz wyszywałam na aidzie tej zakropkowanej ciężko było ale takie maluchy wyszyłam :)pozdrawiam Was wszystkich i życzę miłej rodzinnej niedzieli :)


