witajcie:)
kartki tagi kleje dla spokojności:)
w tym miesiącu zielony króluje kolor u Ani tu motyl i konwalia:)u mnie skromnie zasuszone konwalie:)
Aniu dzięki za wyzwanie kolejne już też w gotowości:)pozdrawiam serdecznie:)a w międzyczasie syrop z mięty i melisy dla spokoju ducha:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 maja 2020
poniedziałek, 17 września 2018
powroty 2
witajcie:)
Powracam do mojego hafciku w hafciarski poniedziałek zaległego w szufladzie /od 16 lipca kilka xxx przybyło było tak...
...a jest tak
ciężki wzór jak dla mnie ale obiecałam sobie że go nie odłożę już z rąk/wieczorami z serialami on mi towarzyszy:)może się uda jakoś go ukończyć:)tak będzie wyglądać:)
a w mojej kuchni pyka winko z winogron:)nastawione/po miesiącu dodaliśmy jeszcze owoce czereśni z zlanych nalewek zobaczymy jaka będzie moc:)
Powracam do mojego hafciku w hafciarski poniedziałek zaległego w szufladzie /od 16 lipca kilka xxx przybyło było tak...
...a jest tak
a w mojej kuchni pyka winko z winogron:)nastawione/po miesiącu dodaliśmy jeszcze owoce czereśni z zlanych nalewek zobaczymy jaka będzie moc:)
dziękuję za miłe wpisy pod fuksją :)
miłego poniedziałku:)
poniedziałek, 16 lipca 2018
powroty...
witajcie:)
czasem trzeba wrócić do starych nie załatwionych spraw a tak jest w moim przypadku z haftem, który zaczęłam już w marcu 2016 oj nie wiem jak to się stało że poszedł w odstawkę bo ja nie lubię rzeczy nie skończonych nie załatwionych teraz więc obiecuję sobie i wszem obecnym że dziobię go i choćby nie wiem co muszę skończyć...hihi zobaczymy całość wygląda tak jest to spory jak na mnie hafcik i w sepii co utrudnia szycie przy złym świetle :)
tyle było :)
a to przepis mojej babci Teresy na mizerię ja nie daję koperku :)gotować słoiki 10 minut :)
czasem trzeba wrócić do starych nie załatwionych spraw a tak jest w moim przypadku z haftem, który zaczęłam już w marcu 2016 oj nie wiem jak to się stało że poszedł w odstawkę bo ja nie lubię rzeczy nie skończonych nie załatwionych teraz więc obiecuję sobie i wszem obecnym że dziobię go i choćby nie wiem co muszę skończyć...hihi zobaczymy całość wygląda tak jest to spory jak na mnie hafcik i w sepii co utrudnia szycie przy złym świetle :)
tyle było :)
a to przepis mojej babci Teresy na mizerię ja nie daję koperku :)gotować słoiki 10 minut :)
dziękuję że zaglądacie i miłe słowo zostawiacie:)
niedziela, 15 lipca 2018
sezon ogórkowy:)
witajcie:)
ogórków mnóstwo na polach u ogrodników moje niestety nie obrodziły musiałam zakupić i na mizerię 20 kg skrojonych poleciało do słoików :)robię zawsze więcej na 2 lata w zeszłym roku było sporo pikli w curry a w tym mizeria jeszcze wg przepisu babci:)
tak mija wekend zagotowane słoiczki poleciały do spiżarki:)
puszeczki kolejne zmalowane:)
ogórków mnóstwo na polach u ogrodników moje niestety nie obrodziły musiałam zakupić i na mizerię 20 kg skrojonych poleciało do słoików :)robię zawsze więcej na 2 lata w zeszłym roku było sporo pikli w curry a w tym mizeria jeszcze wg przepisu babci:)
tak mija wekend zagotowane słoiczki poleciały do spiżarki:)
puszeczki kolejne zmalowane:)
buziaki i do jutra jak zwykle rozpocznę hafciarkim początkiem tydzień:)pa
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























